rozszarpujesz moje serce
zębami zabierasz kawałki
siebie i zostaje tylko
dziura kwasem wyżarta pełna
pustki pulsującej bólem
wyślizgujesz się ramionom uciekasz
z życia mojego znikasz
ze wspomnień odchodzisz brutalnie
naciągasz maskę twarzy
nosisz bezczelnie imię przyjaciela
ukrywasz pod skórą inną duszę
zostawiasz mnie na kolanach
upadłą porzucasz udając
że nie czujesz nie rozumiesz
naszego świata nie widzisz
złej drogi którą podążasz
oddalasz się przekraczając
granice niewidzialne dla oczu
twoich które chcesz ślepe
mieć trzymać by widzieć Nic
Początek zrobiony.Mnie sie podoba.Emocji nie brakuje.powodzenia
OdpowiedzUsuńDziękuję bardzo. Cieszę się, że postanowiłaś podzielić się swoim spostrzeżeniem. Faktycznie w tekstach zawieram dużo emocji.
Usuń