wtorek, 25 września 2018

ciało

moje ciało uciekało-

nogi pobiegły radośnie przed siebie
ręce przytuliły kogoś i odeszły
głowa oderwała się by w spokoju myśleć
oczy obróciły się w kierunku nieba
usta rozciągnęły się leniwie w uśmiechu
włosy odleciały głaskane przez wiatr
korpus poturlał się na bok i odpoczywał
serce podskakiwało wesoło własnym rytmem
płuca westchnęły głęboko powietrzem

moje ciało uciekało przede mną

a ja w formie duszy
kołysałam się bezsilna w pustce
patrząc z rozpaczą
jakie to wszystko było szczęśliwe
beze mnie

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Jeśli po przeczytaniu wiersza/prozy najdzie Cię jakaś myśl - podziel się nią. Jestem bardzo ciekawa Twojej opinii i przemyśleń :). Z góry dziękuję!