moje ciało uciekało-
nogi pobiegły radośnie przed siebie
ręce przytuliły kogoś i odeszły
głowa oderwała się by w spokoju myśleć
oczy obróciły się w kierunku nieba
usta rozciągnęły się leniwie w uśmiechu
włosy odleciały głaskane przez wiatr
korpus poturlał się na bok i odpoczywał
serce podskakiwało wesoło własnym rytmem
płuca westchnęły głęboko powietrzem
moje ciało uciekało przede mną
a ja w formie duszy
kołysałam się bezsilna w pustce
patrząc z rozpaczą
jakie to wszystko było szczęśliwe
beze mnie
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Jeśli po przeczytaniu wiersza/prozy najdzie Cię jakaś myśl - podziel się nią. Jestem bardzo ciekawa Twojej opinii i przemyśleń :). Z góry dziękuję!